Dobry dźwięk bębna snare jest kluczowy dla dynamiki miksu.
Jednakże, podobnie jak w przypadku bębna basowego, wyrównanie tego instrumentu jest skomplikowane. Bardzo łatwo jest zaburzyć miks, wzmacniając niewłaściwe częstotliwości.
Dzięki temu małemu przewodnikowi, nauczysz się efektywnie używać equalizera na bębnie snare. W szczególności poznasz dokładnie częstotliwości, które zazwyczaj sprawiają problemy oraz te, które należy podkreślić.
A przede wszystkim, dowiesz się dlaczego trzeba je skorygować.
Aby to zrobić, przeanalizujemy razem:
- teorię do zastosowania;
- konkretny przypadek ilustrowany przykładem audio.
Mała uwaga: nie zapominaj, że podczas miksowania nie ma absolutnych reguł. Na przykład, jeśli twój bęben snare już dobrze brzmi, prawdopodobnie nie ma potrzeby stosowania wszystkich ustawień, które zamierzam ci zasugerować.

Oczyść częstotliwości za pomocą EQ
Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, jest wyrównanie subtraktywne. Innymi słowy, będziesz musiał oczyścić swoją ścieżkę bębna snare za pomocą equalizera, tłumiąc (lub odcinając) niektóre częstotliwości.
Niepotrzebne niskie częstotliwości
Jak to często bywa, warto usunąć sub-basy, które nie wnoszą nic do dźwięku. W tym celu zalecam ustawienie filtru górnoprzepustowego w zakresie od 60 do 100 Hz.
Oczywiście to ty musisz znaleźć dokładnie, od której częstotliwości możesz zacząć filtrować.
Uważaj, aby nie pozbawić swojego bębna snare energii. Chodzi tylko o usunięcie częstotliwości, które zanieczyszczają dolną część pasma audio.
250-650 Hz: Efekt kartonowy i rezonanse
Ten dość szeroki zakres częstotliwości prawdopodobnie sprawi ci najwięcej problemów.
Pierwszym problemem, z którym się spotkasz, jest to, co w języku angielskim nazywa się boxiness. To znaczy, dźwięk kartonowego pudełka, którego należy unikać.
Drugim problemem są rezonanse. W przypadku bębnów snare często występują częstotliwości, które rezonują w sposób dość metaliczny. Są one integralną częścią twojego instrumentu: dlatego wielu artystów stroi swoje bębny snare do tonacji utworu, który grają.
Na przykład, oto przykład dźwiękowy, w którym wyizolowałem pasmo częstotliwości skoncentrowane na 370 Hz.
Jak możesz usłyszeć, brakuje definicji, a rezonansów jest zbyt wiele. To zdecydowanie nie jest dźwięk, który chcemy usłyszeć!
W większości przypadków będziesz więc musiał oczyścić to pasmo częstotliwości, które znajduje się mniej więcej między 250 a 650 Hz.
Aby to zrobić, zalecam działanie w dwóch krokach:
- Tłumienie rezonansów i efektu kartonowego pudełka za pomocą dość szerokiego filtru dzwonowego
- Wyszukiwanie i chirurgiczne usuwanie rezonansów oraz, jeśli to konieczne, ich harmonicznych za pomocą jednego lub kilku filtrów dzwonowych o bardzo wysokim współczynniku Q (15 i więcej).
W razie potrzeby możesz nawet skorzystać z pluginu do analizy widma, takiego jak SPAN, aby zidentyfikować rezonanse:

Uwaga: jeśli twój bęben snare naprawdę brakuje ciała, czasami konieczne jest zrobienie odwrotności, czyli delikatne wzmocnienie w zakresie 250-300 Hz.
Dodaj punch i atak
Gdy twoja ścieżka jest już odpowiednio oczyszczona, możesz podkreślić pasma częstotliwości, które uważasz za przyjemne…
…ale tylko jeśli to konieczne!
Jeśli twoje nagranie ma już cały punch i wyrazistość, które chcesz, możesz je zostawić tak, jak jest. 🙂
150-250 Hz: Ciało bębna snare
To zazwyczaj w zakresie od 150 do 250 Hz znajduje się energia, ciało bębna snare.
Dlatego często warto podkreślić tę strefę za pomocą dość szerokiego EQ dzwonowego, aby dodać trochę punchu.
Uważaj jednak, aby częstotliwości, które wzmacniasz, nie były takie same jak te, które podkreślasz na bębnie basowym. W przeciwnym razie możesz stracić energię i spójność obu!
1-4 kHz : atak
Jeśli chcesz dodać ataku i uderzenia do swojego werbla, to ogólnie rzecz biorąc, znajdziesz odpowiednie częstotliwości między 1 a 4 kHz.
Jednak zalecam ostrożność z EQ. W tej części miksu często dzieje się wiele rzeczy: gitary, wokale, gitara basowa… Ważne jest, aby upewnić się, że wszystkie instrumenty współistnieją poprawnie.
Użyj również equalizera w trybie dzwonowym z dość wąskim współczynnikiem Q (1.5 do 3), aby uniknąć wpływania na zbyt wiele częstotliwości.

Jeszcze więcej tekstury…
W zależności od dźwięku, do którego chcesz dążyć, możesz użyć swojego EQ, aby uzyskać więcej tekstury i obecności.
Aby to zrobić, możesz ewentualnie dodać kilka decybeli do częstotliwości między 5 a 10 kHz. Odpowiadają one dźwiękowi talerza (metalowa siatka znajdująca się pod instrumentem).
Jeśli dźwięk stanie się zbyt ostry lub agresywny, nie wahaj się dodać filtru high-shelf w okolicach 10-15 kHz, aby lepiej go kontrolować, a nawet filtru dolnoprzepustowego (ale z ostrożnością).
Jeśli nagrałeś swój werbel z dwoma mikrofonami — jednym z góry, a drugim z dołu — możesz subtelnie zmiksować ten z dołu, aby wydobyć dźwięk talerza.
Przykład ustawień equalizacji
Jak zwykle przygotowałem dla Ciebie mały przykład audio, aby zastosować teorię, którą właśnie wyjaśniłem.
Użyłem więc bardzo prostego sampla werbla (udostępnionego przez Surfjira na licencji CC-BY) i zapętliłem go.
Oto dźwięk, nad którym będziemy pracować, surowy, bez żadnej equalizacji:
Nagranie nie jest straszne, ale też nie jest idealne.
Krok 1 : Czyszczenie spektrum
Najpierw starałem się oczyścić dźwięk, usuwając niepotrzebne lub problematyczne częstotliwości.
W szczególności mocno osłabiłem metaliczną rezonans, która była bardzo obecna wokół 340 Hz, używając bardzo wąskiego EQ (współczynnik Q wynoszący 15).

Oto wynik po oczyszczeniu:
Jak możesz usłyszeć, po tej pierwszej equalizacji jest znacznie mniej metalicznych dźwięków. Dźwięk jest czystszy.
Krok 2 : Poprawa uderzenia i ataku
Następnie postanowiłem użyć mojego equalizera, aby wzmocnić częstotliwości, które mi się podobały, aby nadać ciału, ale także uderzeniu i obecności werblowi.

Oto wynik w audio:
Teraz dźwięk jest znacznie bardziej dynamiczny i organiczny. Jeśli ponownie odsłuchasz nagranie z początku, zobaczysz, że nasz werbel jest teraz zdecydowanie bardziej efektywny i przyjemny w odbiorze.
Aby pójść dalej
To wszystko, teraz jesteś gotowy/a, aby jak najlepiej equalizować swoje werble! 🙂
Aby pójść dalej w miksowaniu perkusji, nie wahaj się zajrzeć na przykład do mojego artykułu o miksowaniu talerzy, temat znacznie prostszy, niż się wydaje…